Andrew Steele zrobił doktorat z fizyki, uznał, że starzenie jest najważniejszym wyzwaniem naukowym i humanitarnym naszych czasów, i przeszedł do biologii obliczeniowej. Spędził tam jakieś pięć lat — i odkrył coś, co ukształtowało wszystko później: nawet biolodzy niewiele wiedzą o starzeniu. Jest żonaty z lekarką, która, kiedy zaczął o tym mówić, uznała go za wariata. Zmienił jej zdanie, ale ta historia pokazała mu, że pod nauką leży problem z powszechnym rozumieniem tematu.
Napisał więc Ageless: The New Science of Getting Older Without Getting Old — dwa lata na pełny etat i trudniej, niż to wygląda, bo starzenie dotyka każdej części naszej biologii, a on jest perfekcjonistą, który formalną edukację biologiczną skończył w szkole i był zdeterminowany, żeby niczego nie pomylić.
Ta staranność jest sednem, nie przypisem. Uważa, że mówienie o starzeniu musi być tak rygorystyczne naukowo, jak to możliwe, bo to rygor pozwala tej dziedzinie mówić rzeczy, którym ludzie ufają — a zaufanie jest tym, czego dziedzina naprawdę potrzebuje.
Jego najbardziej użyteczny wkład to kawałek arytmetyki. Jego książka dzieli starzenie na dziesięć cech. Dwie — komórki senescentne i przeprogramowanie epigenetyczne — przyciągnęły ogromne zainteresowanie, uwagę i pieniądze. Co oznacza, że osiem jest ledwie zauważanych. Niektóre wciąż są na desce kreślarskiej; niektóre działają w komórkach albo u myszy. Żadna nie obiecuje zysku w ciągu pięciu lat, więc inwestorzy i firmy farmaceutyczne jeszcze ich nie ruszą.
Jego wniosek jest niemodny i prawdopodobnie słuszny: to praca, którą najlepiej wykonują rządy, bo mogą patrzeć w dłuższej perspektywie, na co kapitał wysokiego ryzyka strukturalnie nie może sobie pozwolić. Stąd rada, której naprawdę udziela — kiedy podstawy są ogarnięte, najcenniejsze, co możesz zrobić dla własnej długowieczności, to mówić o tym dalej.
Andrew spotkaliśmy na Longevity Summit w Dublinie, blisko początku wyprawy — dwa krzesła w cichym pokoju, w momencie, kiedy wciąż zastanawialiśmy się, czym ten film ma być. To jedna z osób, które pokazały nam, że komunikacja nie jest miękką częścią tej dziedziny, tylko jej częścią nośną, i w dużej mierze dlatego projekt przybrał taki kształt, jaki przybrał.
„Tych rozwiązań nie dzieli od nas określona liczba lat. Dzieli je od zadziałania określona inwestycja”.
— Andrew Steele, Dublin„Najważniejsza rada dotycząca długowieczności — przy założeniu, że już śpisz, ćwiczysz i dobrze jesz — to mówić dalej o biologii starzenia”.
Andrew Steele · DublinZrobiłem doktorat z fizyki, uznałem, że starzenie jest najważniejszym wyzwaniem naukowym i humanitarnym naszych czasów, i przerzuciłem się na biologię obliczeniową.
Andrew SteeleNawet biolodzy nie wiedzą bardzo wiele konkretnie o starzeniu.
Andrew SteeleMusimy być tak rygorystyczni naukowo, jak to możliwe — to pozwala nam mówić rzeczy, którym ludzie ufają, i budować zaufanie do tej dziedziny.
Andrew SteeleMamy osiem cech starzenia, którym nikt się tak naprawdę nie przygląda.
Andrew SteeleZ naszej rozmowy w Dublinie — dlaczego odszedł od fizyki, ile kosztowała go książka i która luka w finansowaniu jest jego zdaniem najważniejsza.
Zmienił dziedzinę z powodu skali problemu, a potem odkrył, że nawet pracujący biolodzy niewiele wiedzą o starzeniu — i że wielu wciąż uważa je za naturalny spadek formy, a nie za coś, co da się leczyć.
„Chyba uznała, że oszalałem. Na szczęście udało mi się zmienić jej zdanie”.
Dublin · z wywiaduHistorycznie niewiele osób wykładało studentom biologię starzenia, więc niewiele osób kończyło w niej doktoraty, więc niewiele osób potem wykładało. Samoograniczająca się pętla, która trzymała pulę talentów mniejszą, niż zasługuje na to problem.
„Wielu biologów po prostu nigdy nie słyszało o pojęciu leczenia starzenia”.
Dublin · z wywiaduSenolityki i przeprogramowanie zabierają uwagę i pieniądze. Reszcie brakuje historii o zysku w ciągu pięciu lat, co czyni je niewidzialnymi dla inwestorów — a więc dokładnie tym, po co istnieje publiczne finansowanie badań.
„Te nie są jeszcze gotowe, żeby rzucili się na nie inwestorzy czy firmy farmaceutyczne”.
Dublin · z wywiaduWywiad wideo jest w drodze. Nagrane wywiady trafią na stronę po premierze filmu i serialu Live Beyond.
Wybrane fragmenty naszej rozmowy — Andrew Steele, Longevity Summit, Dublin, sierpień 2023. Lekko zredagowane dla czytelności.
Andrew Steele„Nazywam się Andrew Steele. Jestem autorem książki Ageless: The New Science of Getting Older Without Getting Old. Zanim napisałem tę książkę, byłem naukowcem — zrobiłem doktorat z fizyki, uznałem, że starzenie jest najważniejszym wyzwaniem naukowym i humanitarnym naszych czasów, i przeszedłem na jakieś pięć lat do biologii obliczeniowej”.
Andrew Steele„Pracując jako biolog, odkryłem, że nawet biolodzy nie wiedzą bardzo wiele konkretnie o starzeniu. Jestem żonaty z lekarką — kiedy zacząłem z nią o tym rozmawiać, chyba uznała, że oszalałem. Na szczęście udało mi się zmienić jej zdanie. Ale to naprawdę pokazało mi, że mamy ogromny problem z powszechnym rozumieniem tematu”.
Andrew Steele„To były w zasadzie dwa lata pisania na pełny etat i szczególne wyzwanie, bo starzenie obejmuje każdy aspekt naszej biologii — a ja jestem trochę perfekcjonistą. Bardzo nie chciałem popełnić żadnego błędu. Chciałem, żeby to było najsolidniejsze źródło naukowe, a zarazem ekscytująca książka. Naprawdę ważnym aspektem mówienia o starzeniu jest to, że musimy być tak rygorystyczni naukowo, jak to możliwe, bo dzięki temu możemy mówić rzeczy, którym ludzie ufają — i budować zaufanie do tej dziedziny, co moim zdaniem musimy robić”.
Andrew Steele„Wielu biologów po prostu nigdy nie słyszało o pojęciu leczenia starzenia. Uważają, że to naturalny proces rozpadania się i niewiele da się z tym zrobić — bo historycznie ta dziedzina była bardzo mała. Niewiele osób prowadziło wykłady dla studentów, tłumacząc tę ekscytującą naukę, więc niewiele osób kończy w niej doktoraty”.
Andrew Steele„Najważniejsza rada dotycząca długowieczności, przy założeniu, że robisz już podstawy — śpisz, ćwiczysz, dobrze jesz — to mówić dalej o biologii starzenia. Bo tych rozwiązań nie dzieli od nas określona liczba lat. Dzieli je od zadziałania określona inwestycja. Musimy dużo więcej inwestować w naukę podstawową, a to praca, którą najlepiej wykonują rządy”.
Andrew Steele„W mojej książce dzielę starzenie na dziesięć cech. Niektórzy podają inne liczby, zależnie od tego, którego naukowca zapytasz”.
Marek Piotrowski„Tak, słyszałem od sześciu do piętnastu”.
Andrew Steele„Właśnie. Ale ja zostanę przy dziesięciu. Wygląda na to, że mamy stosunkowo dobry poziom inwestycji w dwie z nich. Są komórki senescentne — stare komórki, które gromadzą się z wiekiem, i coraz lepiej radzimy sobie z ich usuwaniem. I jest przeprogramowanie epigenetyczne, sposób na cofnięcie zegara biologicznego wewnątrz komórek. Oba wzbudziły ogromne zainteresowanie, uwagę mediów i inwestycje. Ale to znaczy, że mamy osiem cech, którym nikt się tak naprawdę nie przygląda. Często nie mają one terapii, które pokażą zysk w ciągu najbliższych pięciu lat — niektóre są wciąż na desce kreślarskiej, niektóre pokazano u myszy albo w komórkach. Nie są jeszcze gotowe, żeby rzucili się na nie inwestorzy czy firmy farmaceutyczne. Więc potrzebujemy dużo więcej inwestycji ze strony rządów, które są w stanie patrzeć w dłuższej perspektywie”.
Kolejne fragmenty pełnego wywiadu zostaną tu opublikowane.
Andrew pracuje w warstwie Tworzenie ruchu Mapy Długowieczności, z jedną nogą w obszarze Ulepszenia biohackingowe — popularyzacja nauki, która buduje publiczne zaufanie, i cechy starzenia, których nikt nie finansuje.
Zobacz wszystkich 100+ ekspertów