Kit Mah nie zaczynał jako obraz zdrowia, który dziś widzisz. Był, jak sam mówi, „bardzo chudym, wątłym chłopcem” — często zmęczonym, często bez sił, nie najzdrowszym dzieckiem w szkole. Ta walka stała się zalążkiem wszystkiego: głodem, żeby zrozumieć wewnętrzne mechanizmy własnego ciała i je zmienić.
Przez lata robił to, mając poważną pracę w korporacji — audyt, compliance i zarządzanie projektami w dużej międzynarodowej firmie, dobra pensja, cała ścieżka. Potem przyszła pandemia i zrobił krok, o którym większość ludzi tylko myśli: poszedł w pasję na całość, na pełny etat, i dziś prowadzi innych w żywieniu i zdrowiu funkcjonalnym.
Jego metoda jest powodem, dla którego trafia do kategorii Ulepszenia biohackingowe: dane ponad dogmaty. Nie ślepe podążanie za tym, co widzisz w internecie, tylko badanie biomarkerów i własne liczby jako podstawa decyzji o tym, co naprawdę pomaga — i tylko to, co jest znośne i w zasięgu twoich możliwości. Szybko dodaje, że sam też nie może wydawać bez końca; chodzi o inteligentną, zrównoważoną optymalizację, nie o skrajności.
Najmocniej wybrzmiewa dlaczego. „Ostatecznie nie będzie to tylko dla mnie”, powiedział nam; „będzie dla ludzi wokół mnie, których kocham i o których się troszczę”. Celem nie jest życiowy rekord — chodzi o to, żeby było to w zasięgu każdego, żeby więcej ludzi mogło poczuć, jak smakuje dobre zdrowie.
Kita spotkaliśmy wokół Healthy Longevity Conference w Singapurze — tego samego obiegu, który przechodzi przez Longevity Dublin. Jest żywym dowodem na własną metodę: spokojny, precyzyjny i hojny, od razu zaproponował, że przejrzy nasze biomarkery i plany. Po roku spotkań z naukowcami dobrze było usiąść z praktykiem, który po prostu wykonuje tę pracę na sobie, uważnie, i dzieli się tym, czego się uczy.
„Chodzi o to, żeby nie iść ślepo za tym, co się widzi w internecie — tylko używać danych najlepiej, jak potrafimy, i pilnować, żeby było to znośne i w zasięgu naszych możliwości”.
— Kit Mah, Singapur
„Ostatecznie nie będzie to tylko dla mnie. Będzie dla ludzi wokół mnie, których kocham i o których się troszczę”.
Kit Mah · SingapurByłem bardzo chudym, wątłym chłopcem. Często czułem zmęczenie, przez większość czasu byłem zmęczony. To doprowadziło mnie do zrozumienia wewnętrznych mechanizmów.
Kit MahKiedy przyszła pandemia, postanowiłem pójść na całość w swojej pasji — robić to na pełny etat.
Kit MahUżywać danych najlepiej, jak potrafimy — i pilnować, żeby to było znośne i w zasięgu naszych możliwości.
Kit MahChodzi o to, jak sprawić, żeby każdy mógł to robić i mieć ten sam efekt, który mamy my.
Kit MahTrzy rzeczy, którymi Kit żyje.
Cała jego praktyka wyrosła z tego, że był niezdrowym dzieckiem. To pochodzenie trzyma go w uczciwości — nie sprzedaje skrótu, tylko dzieli się długą drogą, którą sam przeszedł, od zmęczenia do prawdziwego zdrowia.
„Zrozumieć wewnętrzne mechanizmy”.
Singapur · z wywiaduNajpierw badanie biomarkerów, potem decyzje — a nie kopiowanie tego, co akurat jest modne w sieci. I zawsze w granicach tego, co znośne i na co cię stać, bo protokół, którego nie da się utrzymać, nie jest protokołem.
„Używać danych najlepiej, jak potrafimy”.
Singapur · z wywiaduCelem nie jest życiówka; chodzi o to, żeby ludzie, których kocha — a docelowo wszyscy — poczuli ten sam efekt. To ta sama misja, która napędza cały projekt Live Beyond.
„Nie tylko dla mnie”.
Singapur · z wywiaduKit Mah jest biohakerem i coachem samooptymalizacji z Singapuru. Znajdziesz go na Instagramie @kit_mah.
Wywiad wideo jest w drodze. Nagrane wywiady trafią na stronę po premierze filmu i serialu Live Beyond.
Kit Mah był filmowany wokół Healthy Longevity Conference w Singapurze w 2024. Fragmenty tamtej rozmowy:
Kit Mah„To w zasadzie zaczyna się od mojej drogi. Nie byłem najzdrowszym ani najbardziej typowym dzieckiem w szkole — bardzo chudy, wątły chłopiec, z paroma problemami zdrowotnymi. Często czułem zmęczenie, przez większość czasu byłem zmęczony. To właśnie doprowadziło mnie do zrozumienia wewnętrznych mechanizmów ciała. Ostatecznie nie będzie to tylko dla mnie — będzie dla ludzi wokół mnie, których kocham i o których się troszczę”.
Kit Mah„Miałem pracę w korporacji — audyt, compliance i kierowanie projektami w bardzo dużej międzynarodowej firmie, bardzo dobra pensja i te sprawy. Potem przyszła pandemia i postanowiłem pójść na całość w swojej pasji — robić to na pełny etat. Teraz prowadzę ludzi w żywieniu i zdrowiu funkcjonalnym”.
Kit Mah„Naprawdę chodzi o to, żeby nie iść ślepo za tym, co się widzi w internecie. Chodzi o używanie danych najlepiej, jak potrafimy, i robienie tego — i pilnowanie, żeby było to znośne i w zasięgu naszych możliwości. Ja też nie mogę wydawać bez końca”.
Kit Mah„Używam suplementacji, ale dopiero wtedy, kiedy bardzo jasno rozumiem, jakie są obszary priorytetowe, i patrzę na cały obraz. Optymalizacja hormonów, trzymanie rzeczy w normie — to daje najlepszą odpowiedź. I chętnie przejrzę czyjś cały plan i powiem, co sam bym zrobił”.
Kolejne fragmenty pełnego wywiadu zostaną tu opublikowane.
Kit Mah mieści się w kategorii Ulepszenia biohackingowe na Mapie Długowieczności. Poznaj resztę obsady na stronie Ludzie .
Zobacz wszystkich 100+ ekspertów