Elizabeth „Liz” Parrish jest założycielką i CEO BioViva Sciences, firmy biotechnologicznej, która pracuje nad wydłużeniem zdrowych lat życia człowieka za pomocą terapii genowej. Matka i humanitarystka, trafiła do tej dziedziny nie po to, żeby żyć wiecznie, ale dlatego, że u jej syna zdiagnozowano poważną chorobę — i zrozumiała, że narzędzia, żeby zrobić to lepiej, już istnieją.
W 2015 roku stała się znana jako „pacjentka zero” — pierwsza osoba, która poddała się eksperymentalnej terapii genowej wymierzonej w samo starzenie się, wybierając dwa geny: odwrotna transkryptaza telomerazy i follistatyna. W 2020 roku poszła dalej i dodała klotho i PGC-1α. BioViva pracuje teraz nad połączeniem ich w jedną, precyzyjniejszą platformę dostarczania.
Liz jest czołową orędowniczką demokratyzacji dostępu do medycyny długowieczności i traktowania starzenia się jako modyfikowalnego stanu medycznego. Jest twórczynią koncepcji Best Choice Medicine (BCM) — proponowanej drogi do odpowiedzialnego przyspieszenia dostępu pacjentów do terapii chorób związanych z wiekiem.
Przedsiębiorczyni, autorka i mówczyni występująca na całym świecie, pojawiała się na forach takich jak WIRED i TEDx, i od lat dzieli się własnym doświadczeniem, żeby pomóc ludziom zrozumieć naukę i potencjał terapii genowej.
Liz poznaliśmy najpierw w Dublinie, na Longevity Summit — tam opowiedziała nam, jak została pacjentką zero. Nasze drogi skrzyżowały się ponownie w Szanghaju, a później przyjęła nas w swoim zakątku stanu Waszyngton: spacer przez Grand Forest na wyspie Bainbridge i rozmowa o terapiach genowych, z jej psem prowadzącym drogę, oraz wędrówka wysoko w Góry Olimpijskie z jej mężem i Aleksandrem. Jeździliśmy nawet razem na nartach. Gdzieś po drodze, jak sama mówi, staliśmy się rodziną.
„Teraz, kiedy spotkaliśmy się na całym świecie, jesteśmy jak rodzina”.
— Liz Parrish, na wyspie Bainbridge
„Nie przyszłam po to, żeby żyć wiecznie. Przyszłam sprawdzić, czy potrafimy. Jestem osobą czynu — i jeśli umrę, robiąc to, to moja sprawa, nie ich”.
Liz Parrish · Longevity Summit DublinWysyłamy nasze dzieci na wojnę — dosłownie wysyłamy osiemnastolatków. To nie ma sensu, kiedy dorośli ludzie za własną zgodą mogliby zrobić coś dużo mniej ryzykownego, z lepszym skutkiem dla całego świata.
Liz ParrishTerapie genetyczne są tak naprawdę najbardziej naturalną terapią, jaka istnieje. Twoja komórka staje się fabryką leków — wyrzucasz tabletki i codzienne zastrzyki.
Liz ParrishMłodość nie jest zmarnowana na młodych. Po prostu brakuje jej starym.
Liz ParrishWierzę, że to właśnie terapie genowe przełamią barierę 120 lat.
Liz ParrishWyjęte z naszych dwóch wywiadów z Liz — na Longevity Summit w Dublinie i podczas spaceru po jej domowym lesie.
Jej misją nie jest życie wieczne — chodzi o to, żeby dać wszystkim narzędzia do lepszego starzenia się i traktować starzenie się jak stan medyczny, którym ono jest.
„Nie weszłam do tej dziedziny dlatego, że chciałam żyć wiecznie. Zrobiłam to, bo mój syn dostał diagnozę — i zrozumiałam, że już mamy narzędzia, żeby zrobić to lepiej”.
Longevity Summit Dublin · 2023Jest swoim własnym pierwszym obiektem badań — pacjentką zero. W 2015 roku przyjęła terapie genowe telomerazy i follistatyny; w 2020 dodała klotho i PGC-1α.
„Kiedy zrobiliśmy pierwszą terapię genową, wzięłam dwa geny — odwrotną transkryptazę telomerazy i follistatynę”.
Pacjentka zero · 2015 & 2020Jak niemal każdy ekspert, którego spotkaliśmy, Liz pożegnała nas błogosławieństwem dla wyprawy.
„Mam nadzieję, że ta pierwsza podróż przyniesie wam wielki sukces — bo to pierwsza z wielu podróży. To zmieni świat!”
Longevity Summit Dublin · 2023Wywiad wideo jest w drodze. Nagrane wywiady trafią na stronę po premierze filmu i serialu Live Beyond.
Wybrane fragmenty naszych dwóch rozmów z Liz Parrish — na Longevity Summit w Dublinie (2023) i podczas spaceru przez Grand Forest na wyspie Bainbridge (2024).
Marek Piotrowski„Opowiedz nam, jak do tego doszłaś”.
Liz Parrish„Nie weszłam do tej branży, żeby długo żyć. Przyszłam, bo mój syn dostał diagnozę. Nie przyszłam po to, żeby żyć wiecznie — przyszłam sprawdzić, czy potrafimy. Jestem osobą czynu i jeśli umrę, robiąc to, to moja sprawa, nie ich”.
Liz Parrish„Wracamy do natury, żeby zrobić najbardziej niesamowitą rzecz we współczesnej medycynie. Bierzemy wirusa, odbieramy mu zdolność dostarczania własnego genomu i wkładamy zdrowe geny terapeutyczne. Twoja komórka staje się fabryką leków — zwiększa produkcję białka, którego potrzebuje, żeby być zdrowsza. Wyrzucamy tabletki i codzienne zastrzyki, a przechodzimy na podejście: zrób raz i zapomnij”.
Liz Parrish„Jeśli spojrzysz na długość życia gatunków, wszystkie są ograniczone genami, które dostały przy narodzinach. Wierzę, że to terapie genowe przełamią barierę 120 lat. Nie będzie to sama terapia genowa — będzie kombinacyjna — ale geny są kamieniem węgielnym, bo to one niosą instrukcje”.
Liz Parrish„W tym roku 36 milionów ludzi umrze na choroby związane ze starzeniem się — ponad 110 000 każdego dnia. Naukowcy są uczeni, żeby czekać na więcej danych, i dla większości populacji to może być najbezpieczniejsze. Ale te terapie nie przenoszą się na inne osoby ani na twoje potomstwo. To przypadek, w którym możemy pomóc ludziom już teraz”.
Liz Parrish„Terapie genetyczne to najbardziej naturalna terapia, jaka istnieje — wirusy edytują nas od milionów lat. Jest gen, którego pochodzenie da się prześledzić aż do wirusa i który być może odpowiada za to, że ludzie mają wyższe zdolności poznawcze. Dlatego moja książka będzie nosiła tytuł how I became a GMO, and why you will too”.
Liz Parrish„Mam nadzieję, że ta pierwsza podróż przyniesie wam wielki sukces — bo to pierwsza z wielu podróży. To zmieni świat! A życzę wam absolutnego zdrowia, które prowadzi do waszej absolutnej długowieczności”.
Kolejne fragmenty pełnego wywiadu zostaną tu opublikowane.
Liz Parrish bada poziom Radykalne wydłużanie życia na Mapie Długowieczności — oto inni na tej samej granicy oraz pełna obsada 100+ osób.
Zobacz wszystkich 100+ ekspertów