Pierwszą rzeczą, jaką zrobił, gdy w Singapurze ruszyła kamera, było poprawienie własnego tytułu. Marek nazwał go dyrektorem naukowym. „Klinicznym”, powiedział. „Dyrektorem klinicznym”. To drobna chwila, która okazuje się go tłumaczyć: Dr Naras Lapsys nie jest w Chi Longevity po to, żeby publikować. Jest tam po to, żeby doprowadzić człowieka stamtąd, gdzie jest, tam, gdzie ma być.
Doszedł do tego okrężną drogą. „Przez długi czas byłem naukowcem”, mówi. „Potem przez wiele, wiele lat byłem dietetykiem konsultantem”. Teraz, w klinice, „moją rolą jest czuwanie nad drogą klienta i dopilnowanie — albo pomoc w tym — żeby klienci dotarli tam, gdzie mają dotrzeć”. Każdy wynik badania trafia najpierw na to, co nazywa wielodyscyplinarnym spotkaniem zespołu blisko klienta, „gdzie spotykają się wszystkie umysły, a potem decydujemy o działaniach najbardziej odpowiednich dla naszego klienta”.
Jego przekonanie jest niemodne w dziedzinie, która sprzedaje cząsteczki: klinikę długowieczności ocenia się nie po tym, co mierzy albo przepisuje, ale po tym, czy człowiek siedzący naprzeciwko naprawdę się zmienia. „Bardzo łatwo jest wziąć tabletkę”, mówi. „Bardzo łatwo jest gdzieś pojechać, dostać zabiegi, usiąść wygodnie, dać sobie podać ten wlew i całą resztę, a potem wrócić do swojego zwykłego życia. Oczywiście suplementacja i leki też robią tu różnicę, ale ludzie muszą wykonać pracę”.
A zaczęło się od jego ojca. Naras ożenił się późno i miał zostać starszym tatą. „Synu, będziesz musiał wkrótce mieć dzieci”, powiedział mu ojciec, „bo będziesz bardzo starym tatą”. Przemyślał to i doszedł do innej odpowiedzi. „No właśnie nie — muszę być bardzo sprawnym i zdrowym starszym tatą, więc lepiej, żebym się do tego szybko zabrał”. Wtedy, jak zauważa, długowieczność nie była nawet pojęciem. On już nią żył.
Po raz pierwszy usiedliśmy z Narasem w Chi Longevity w Singapurze w marcu 2024 roku, gdzie przeprowadził nas przez to, po co właściwie jest klinika długowieczności. Pięć miesięcy później spotkaliśmy go ponownie na ARDD w Kopenhadze — tym razem z profesor Andreą Maier u boku i z własnymi wynikami Marka na stole między nimi. Ta druga rozmowa jest rzadsza: to nie klinicysta tłumaczący filozofię, ale klinicysta czytający na głos ciało prawdziwego człowieka.
„Bardzo łatwo jest wziąć tabletkę … a potem wracasz do swojego zwykłego życia. Oczywiście suplementacja i leki też robią tu różnicę, ale ludzie muszą wykonać pracę”.
— dr Naras Lapsys, Chi Longevity, Singapur
„Ostatecznie sukces kliniki sprowadza się do tego, czy jej klienci albo pacjenci potrafią wprowadzić zmianę”.
Dr Naras Lapsys · Chi Longevity, SingapurBadaj, nie zgaduj.
Dr Naras LapsysMusisz robić to, co głosisz — bo jak ktokolwiek ma cię szanować, jeśli sam tą drogą nie idziesz?
Dr Naras LapsysNawet jeśli wydajesz się kuloodporny na tyle, na ile można to zobaczyć, poczuć i sprawdzić, prawda jest taka, że liczy się to, co dzieje się pod spodem.
Dr Naras LapsysJeśli wykonasz pracę, zegar się przesuwa.
Dr Naras LapsysCoś radykalnego jest na horyzoncie, nadchodzi. I wielu z nas będzie żyło na tyle długo, żeby tego doświadczyć. Ale nie wiem, co to jest.
Dr Naras LapsysNie mamy jeszcze złotych standardów dla wielu rzeczy … to nowa dziedzina, w której, jak sądzę, wciąż trochę szukamy drogi po omacku.
Dr Naras LapsysTrzy myśli, do których Naras wciąż wraca.
Przegląda półkę z suplementami tak, jak księgowy przegląda księgi — i tnie. Przechodząc przez półkę Marka, znalazł witaminę B12 przychodzącą naraz z trzech preparatów. „Uporządkowaliśmy twoje suplementy … część odstawiliśmy”. Pętla, o którą mu chodzi, jest prosta: zbadaj, zmień, zbadaj ponownie.
„Badaj, nie zgaduj”.
Kopenhaga · z wywiaduCzyta stan zapalny w wielu układach naraz, a nie z jednej liczby — glukoza, insulina, tłuszcz trzewny, wydolność krążeniowo-oddechowa. Potem idzie dalej po łańcuchu: trochę więcej mięśni poprawia zdrowie metaboliczne, a to wraca do układu krążenia. Trenuj na mniej więcej 80% wysiłku, z dwoma powtórzeniami w zapasie.
„Jest pole do poprawy. Da się z tym coś zrobić”.
Kopenhaga · z wywiaduNie po maszynach, nie po receptach — po tym, czy człowiek wychodzi i żyje inaczej. Mówi wprost, że to jest ta trudna część, a wlewy i tabletki są tą łatwą. Sam też tak żyje: jego własny wiek glikanowy wypadł około piętnastu lat poniżej jego wieku.
„Ludzie muszą wykonać pracę”.
Singapur · z wywiaduDr Naras Lapsys jest dyrektorem klinicznym w Chi Longevity w Singapurze. Ta strona przedstawia myśli z jego dwóch rozmów dla Live Beyond — jednej w klinice w marcu 2024 roku, drugiej na ARDD w Kopenhadze w sierpniu tego samego roku.
Wywiad wideo jest w drodze. Nagrane wywiady trafią na stronę po premierze filmu i serialu Live Beyond.
Dwie rozmowy: Chi Longevity, Singapur, marzec 2024, oraz ARDD, Kopenhaga, sierpień 2024 — ta druga z profesor Andreą Maier u jego boku. Fragmenty obu:
Naras Lapsys„Mój ojciec powiedział mi: Synu, będziesz musiał wkrótce mieć dzieci, bo będziesz bardzo starym tatą. A ja pomyślałem sobie: no właśnie nie — muszę być bardzo sprawnym i zdrowym starszym tatą, więc lepiej, żebym się do tego szybko zabrał. Wtedy długowieczność nie była nawet pojęciem, ale ja już myślałem, że właśnie tak to musi wyglądać, i to naprawdę była ta iskra, która poprowadziła mnie w tym kierunku”.
Naras Lapsys„Ostatecznie sukces kliniki sprowadza się do tego, czy jej klienci albo pacjenci potrafią wprowadzić zmianę. Bardzo łatwo jest wziąć tabletkę. Bardzo łatwo jest gdzieś pojechać, dostać zabiegi, usiąść wygodnie, dać sobie podać ten wlew i całą resztę, a potem wrócić do swojego zwykłego życia. Oczywiście suplementacja i leki też robią tu różnicę, ale ludzie muszą wykonać pracę”.
Naras Lapsys„Jesteś szczupły, jesteś sprawny, jesteś zdrowy. Ale kiedy zaglądamy pod maskę i zaczynamy patrzeć na próbki biologiczne, które pobraliśmy — na wszystkie te funkcje i wszystkie układy, które przeanalizowaliśmy, i wzięliśmy twój genom, i przyjrzeliśmy się twojemu mikrobiomowi — widzimy kilka ciekawych historii, które zaczynały się pokazywać”.
Naras Lapsys„Uporządkowaliśmy twoje suplementy. Przejrzeliśmy wszystko. Część odstawiliśmy. Ludzie często nie zdają sobie sprawy, że dostają swoją B12 stąd, stąd i stąd, ze wszystkich tych różnych suplementów, które biorą. I nagle biorą jej znacznie większe ilości”.
Naras Lapsys„Fizjolodzy wysiłku mają bardzo mocne dane. Jest dobra podstawa dowodowa dla rodzaju treningu oporowego, szczególnie u mężczyzn, wraz z poziomem wkładanego wysiłku. Więc kiedy ludzie trenują na tak zwane 80% wysiłku, czyli z dwoma powtórzeniami w zapasie, taki program treningowy, który ma efekt budujący, może mieć istotny wpływ na poziom testosteronu i znowu na syntezę mięśni”.
Naras Lapsys„Testosteron u mężczyzn to powolny, stały spadek. Hormon wzrostu ma szczyt w okolicach dwudziestki, a potem spada, a potem spada gwałtownie. Więc to już się dzieje. I trzeba robić rzeczy ponad to”.
Naras Lapsys„Jeśli mój sen jest zaburzony, to mój trening jest zaburzony. A jeśli w pracy robię za mało, to ona zaczyna szwankować. I dlatego dla mnie to zawsze jest praca i poruszanie się między tymi trzema rzeczami”.
Naras Lapsys„Nawet jeśli wydajesz się kuloodporny na tyle, na ile można to zobaczyć, poczuć i sprawdzić, prawda jest taka, że to, co dzieje się pod spodem, naprawdę ci się opłaci, jeśli robisz właściwe rzeczy wcześnie”.
Naras Lapsys„To, co robisz, jest przykładem dla twojego syna, żeby wbudował w siebie zdrowe nawyki od samego początku i nie łapał ich dopiero w wieku 30 czy 40 lat — bo tak naprawdę, nawet o tym nie myśląc, zaczęło się to w młodym wieku”.
Naras Lapsys„Wiedzieliśmy, że tym, co naprawdę zrobi różnicę, będzie coś przypadkowego, co wydarzy się po drodze, albo niewyjaśniony wynik, który pośle nas w zupełnie innym kierunku — i to właśnie była prawdziwa nauka”.
Naras Lapsys„Jestem starszą osobą. Porównuję to trochę do życia przed internetem, bo byłem dorosły, zanim internet się pojawił, i tego doświadczyłem. Więc myślę, że jesteśmy teraz w kolejnym takim punkcie. Myślę, że nikt z nas nie ma pojęcia, co nas czeka. Coś radykalnego jest na horyzoncie, nadchodzi. I wielu z nas będzie żyło na tyle długo, żeby tego doświadczyć. Ale nie wiem, co to jest”.
Kolejne fragmenty obu pełnych wywiadów zostaną tu opublikowane.
Dr Naras Lapsys stoi na Moście Profilaktyki na Mapie Długowieczności — nastawienie, poczucie sensu i miłość. Poznaj resztę obsady na stronie Ludzie .
Zobacz wszystkich 100+ ekspertów