Vera Gorbunova bada gatunki, które nie powinny działać. Golec piaskowy to gryzoń wielkości myszy, który żyje mniej więcej dziesięć razy dłużej, a przy tym prawie nie choruje na raka. Wal grenlandzki jest najdłużej żyjącym ssakiem na ziemi i przekracza dwieście lat. Jej pytanie łatwo postawić i trudno na nie odpowiedzieć: co takiego mają, czego nie mamy my?
Jej pierwszy wniosek jest niewygodny dla tej części dziedziny, która stawia na styl życia. W obrębie gatunku środowisko ma znaczenie — jeden człowiek dożywa siedemdziesiątki, inny dziewięćdziesiątki. Ale między gatunkami decyduje w przeważającej mierze genetyka. Nieważne, jak idealne warunki stworzysz myszy; nigdy nie będzie żyła tak długo jak golec piaskowy.
Dlatego jej laboratorium zrobiło coś dość odważnego: wzięli gen golca piaskowego odpowiedzialny za wytwarzanie kwasu hialuronowego i wszczepili go myszom. Te myszy żyły około dziesięć procent dłużej. Ostrożnie tłumaczy, dlaczego ta liczba nie jest większa — golec piaskowy ma w tkankach może dziesięć razy więcej kwasu hialuronowego niż mysz czy człowiek, a jej myszy transgeniczne osiągnęły ledwie dwukrotny wzrost. Jeden gen, częściowo ulegający ekspresji, a i tak przesunął długość życia.
Kwas hialuronowy spowalnia też nowotwory i przerzuty i to prawdopodobnie tą drogą trafi najpierw do ludzi. Nie jako lek na długowieczność — ta ścieżka jest długa — ale jako część terapii przeciwnowotworowej, co jej zdaniem jest osiągalne w jakieś pięć lat.
Drugi nurt jej pracy to miejsce, w którym etykieta radykalnego wydłużania życia naprawdę się broni. Większość przeprogramowywania korzysta z czynników pionierskich, które cofają komórkę w stronę stanu embrionalnego, z całym ryzykiem, jakie to niesie. Ona pracuje zamiast tego z SIRT6, które nie jest czynnikiem pionierskim: nie zmienia tego, czym komórka jest. Stara komórka wątroby ma chromatynę, która się rozluźniła; SIRT6 dokręca ją akurat na tyle, żeby stała się młodą komórką wątroby — nie komórką nerki, nie embrionem. Odmłodzenie bez utraty tożsamości.
Z Verą kręciliśmy na ARDD w Kopenhadze, a po raz pierwszy słyszeliśmy jej wykład w Dublinie. Marek wrócił do liczby, którą z tamtego wykładu zapamiętał — że przeniesienie genów między gatunkami dało tylko trzy do pięciu procent — a ona go poprawiła: było bliżej dziesięciu. Ta wymiana zdań to cała ta strona w pigułce. Efekty są prawdziwe, są mierzalne i wciąż są daleko poniżej pułapu, który pokazują same zwierzęta.
„Nieważne, jak wspaniałe warunki stworzysz swoim myszom — nie będą żyły tak długo jak golec piaskowy. To jest więc kwestia genów”.
— Vera Gorbunova, Kopenhaga„To był gen golca piaskowego, który przenieśliśmy do myszy. Wydłużenie życia wyniosło około dziesięciu procent”.
Vera Gorbunova · ARDD, KopenhagaGolec piaskowy to maleńki gryzoń wielkości myszy — ale żyją dziesięć razy dłużej niż myszy.
Vera GorbunovaWal grenlandzki jest najdłużej żyjącym ssakiem. Żyją nawet dłużej niż ludzie — dwieście lat z okładem.
Vera GorbunovaGolec piaskowy ma w tkankach może dziesięć razy więcej kwasu hialuronowego niż człowiek czy mysz. Nasze myszy transgeniczne miały ledwie dwukrotny wzrost.
Vera GorbunovaSIRT6 bierze komórkę taką, jaka jest, i zmienia ją w tę samą komórkę, ale młodą. Nie w komórkę nerki. Nie w komórkę embrionalną.
Vera GorbunovaZ naszej rozmowy w Kopenhadze — dlaczego różnice między gatunkami są genetyczne, co się stało, kiedy przeniosła gen, i jak to może trafić do ludzi.
W obrębie jednego gatunku styl życia i środowisko przesuwają tę liczbę. Między gatunkami już nie. Żadna, choćby najstaranniejsza opieka nie zmieni myszy w golca piaskowego, co znaczy, że odpowiedzi na największe różnice zapisane są w genomie.
„Kiedy mówimy o różnicach między gatunkami, są one głównie genetyczne”.
Kopenhaga · z wywiaduJej laboratorium przeniosło do myszy gen golca piaskowego odpowiedzialny za kwas hialuronowy i uzyskało mniej więcej dziesięć procent więcej życia — z jednego genu, ulegającego ekspresji na ułamku poziomu zwierzęcia dawcy. Ciekawe jest to, ile zapasu to sugeruje.
„Jedna drobna rzecz — i nawet wtedy nie osiągnęliśmy poziomu golca piaskowego”.
Kopenhaga · z wywiaduPrzeprogramowanie czynnikami pionierskimi grozi cofnięciem komórki w stronę stanu embrionalnego. SIRT6 tego nie robi. Dokręca to, co rozluźniło się w starzejącej się komórce, tak że staje się ona młodą wersją dokładnie tej komórki, którą już była.
„Staje się młodą komórką wątroby. Ale nie komórką nerki”.
Kopenhaga · z wywiaduWywiad wideo jest w drodze. Nagrane wywiady trafią na stronę po premierze filmu i serialu Live Beyond.
Wybrane fragmenty naszej rozmowy z Verą Gorbunovą — ARDD, Kopenhaga, sierpień 2024. Lekko zredagowane dla czytelności.
Vera Gorbunova„Gatunki takie jak golec piaskowy — maleńki gryzoń wielkości myszy, ale żyją dziesięć razy dłużej niż myszy. I wal grenlandzki, najdłużej żyjący ssak. Żyją nawet dłużej niż ludzie”.
Marek Piotrowski„To jakieś dwieście lat?”
Vera Gorbunova„Dwieście z okładem”.
Vera Gorbunova„Wśród ludzi ktoś dożyje siedemdziesiątki, ktoś dziewięćdziesiątki. Ale kiedy mówimy o różnicach między gatunkami, to oczywiście są one głównie genetyczne — bo nieważne, jak wspaniałe warunki stworzysz swoim myszom, nie będą żyły tak długo jak golec piaskowy. To jest więc kwestia genów”.
Marek Piotrowski„Zmieniliście jakieś geny albo ekspresję genów w innych modelach zwierzęcych, przenosząc je od wielorybów albo szczurów — a zmiana długości życia nie była taka wielka. Trzy albo pięć procent?”
Vera Gorbunova„Nie, było bliżej dziesięciu procent. To był konkretnie gen golca piaskowego, który przenieśliśmy do myszy. Nie uzyskaliśmy więcej dlatego, że był to gen odpowiedzialny za syntezę kwasu hialuronowego, a my sprawiliśmy, że te myszy wytwarzały go więcej, żeby były bardziej podobne do golców piaskowych”.
Marek Piotrowski„Czyli to była tylko jedna drobna rzecz”.
Vera Gorbunova„Jedna drobna rzecz — ale nawet wtedy nie osiągnęliśmy takiego poziomu kwasu hialuronowego jak u golca piaskowego. Golec piaskowy ma go w tkankach może dziesięć razy więcej niż człowiek czy mysz. Nasze myszy transgeniczne miały ledwie dwukrotny wzrost”.
Vera Gorbunova„Spowalnia raka, spowalnia przerzuty. Więc może nie długowieczność jako pierwsze wskazanie, ale jako część terapii przeciwnowotworowej, którą da się zastosować dość szybko”.
Marek Piotrowski„Czyli to rok, pięć lat, dziesięć lat?”
Vera Gorbunova„Powiedziałabym, że spokojnie w ciągu pięciu lat”.
Vera Gorbunova„Naszym wyborem jest używanie czynników epigenetycznych takich jak SIRT6, które nie są czynnikami pionierskimi. To nie zmienia losu komórki — nie cofa komórki do stanu embrionalnego. Bierze komórkę taką, jaka jest, i zmienia ją w tę samą komórkę, ale młodą. Weźmy na przykład komórkę wątroby: chromatyna musi być zorganizowana w określony sposób. Jeśli to stara komórka wątroby, pewne rzeczy się rozluźniają. SIRT6 potrafi dokręcić je akurat na tyle, żeby stała się młodą komórką wątroby. Ale nie komórką nerki. Nie komórką embrionalną”.
Vera Gorbunova„Myślę, że robicie bardzo ważną pracę, bo musimy tłumaczyć laikom, po co to robimy i jak wszyscy na tym skorzystają. Życzę wam bardzo szczęśliwego zakończenia i tego, żeby wiele osób zobaczyło efekty waszej pracy — i żeby naprawdę zrobiła różnicę”.
Marek Piotrowski„Gdyby nasze ciała były bardziej odporne, gdyby nasze serce i umysł były bardziej odporne, po prostu żylibyśmy dłużej”.
Vera Gorbunova„Tak. Odporność jest ważna”.
Kolejne fragmenty pełnego wywiadu zostaną tu opublikowane.
Vera znajduje się na poziomie Radykalne wydłużanie życia i po części na poziomie Ulepszenia biohackingowe — pożyczone geny i odmładzanie komórek, z bliższą w czasie drogą przez terapię przeciwnowotworową.
Zobacz wszystkich 100+ ekspertów