Joanna Bensz zbudowała od zera jedną z pierwszych prawdziwych klinik długowieczności w Europie. Razem z księciem Michaelem von Liechtenstein otworzyła Longevity Center pod koniec 2019 roku — pierwsze w Europie Środkowo-Wschodniej — a potem rozwinęła je na Niemcy i Zurych. Zanim zajęła się długowiecznością, przez lata pracowała na wysokich stanowiskach kierowniczych w firmach międzynarodowych i z listy Fortune 500.
Upiera się przy rozróżnieniu, które brzmi drobno, a wcale takie nie jest: ludzie, którzy do niej przychodzą, to klienci, nie pacjenci. Nie są chorzy i nie szukają leczenia. Przychodzą, żeby zrozumieć, jak naprawdę wygląda dziś ich zdrowie, i zaprojektować plan — styl życia, suplementacja, medycyna — który naprawdę zrobi różnicę. Zdrowe lata życia sięgające 120 za naszego życia byłyby, jak mówi, ogromnym zwycięstwem; zobaczyć to w ciągu dziesięciu lat byłoby czymś nadzwyczajnym.
Pod tym optymizmem kryje się prawdziwy rygor. Jej pierwsze pytanie na starcie było najtrudniejszym pytaniem w całej dziedzinie: czym jest zdrowy człowiek i jakie parametry mierzyć? Jeśli przychodzą do ciebie ludzie zdrowi, jak sprawdzisz, że cokolwiek, co zalecasz, naprawdę pomaga? Testy wieku biologicznego — długość telomerów, GlycanAge, zegary epigenetyczne — traktuje nie jako diagnostykę, ale jako narzędzia motywacyjne, i mówi wprost, że są zwalidowane naukowo, a jeszcze nie medycznie.
Zdanie, które zostaje w głowie, dotyczy tego, jak je czyta: nie szukasz najniższej liczby, szukasz najsłabszego ogniwa.
I robi coś większego niż jedna klinika. Założyła International Institute of Longevity i zapoczątkowała Roundtable of Longevity Clinics, spotkania odbywające się w Buck Institute, żeby zebrać razem kliniki z całego świata — by dzielić się dobrymi praktykami, prowadzić wspólne badania i odpowiedzieć na pytanie, które marketing dawno wyprzedził: czym właściwie jest klinika długowieczności? Tak wiele klinik używa tego słowa, zauważa, nie mając za nim niczego.
Joannę spotkaliśmy na końcu wyprawy, w Warszawie, w Longevity Center, które zbudowała. W wywiadzie towarzyszył jej Eric Verdin z Buck Institute — ta dwójka to wyraźnie partnerstwo, naukowiec i budowniczyni kliniki — a rozmowa przeszła od pytania, czy nieśmiertelność w ogóle warta jest dyskusji (oboje mówią, że nie), do znacznie bardziej użytecznego: jak właściwie prowadzić klinikę, która mierzy zdrowie, zamiast leczyć chorobę.
„Ludzie przychodzą tu po jakość zdrowia — żeby zrozumieć, gdzie są dzisiaj i jak zaprojektujemy tę drogę. To klienci, nie pacjenci”.
— Joanna Bensz, Warszawa
„To było moje pierwsze pytanie, kiedy zaczynałam: czym jest zdrowy człowiek i jakie parametry powinniśmy mierzyć? A jeśli przychodzą do ciebie zdrowi ludzie, jak zwalidować, czy to, co zalecasz, naprawdę pomaga?”
Joanna Bensz · Longevity Center, WarszawaJeśli wydłużymy zdrowe lata życia do 120, to ogromne zwycięstwo za naszego życia.
Joanna BenszTak wiele klinik używa słowa długowieczność, nie mając z długowiecznością nic wspólnego.
Joanna BenszNie szukamy najniższej liczby. Szukamy najsłabszego ogniwa.
Joanna BenszWzięło się to z potrzeby uczenia się od siebie nawzajem — kto co robi.
Joanna BenszZ rozmowy w Warszawie — dlaczego język ma znaczenie, jak czyta biomarker i dlaczego zebrała kliniki razem.
To świadoma zmiana ramy. Pacjent jest chory, a jego wybory wynikają z diagnozy; klient jest zdrowy i bierze odpowiedzialność za własną optymalizację. Cały model kliniki długowieczności — mierzenie zdrowego człowieka, projektowanie drogi, realna różnica — wynika z tego jednego słowa.
„Ludzie przychodzą tu po jakość zdrowia”.
Warszawa · z wywiaduW sprawie biomarkerów jest odświeżająco bez pozy. Długość telomerów, GlycanAge, zegary epigenetyczne — używa ich jako narzędzi motywacyjnych, które można porównywać wyłącznie z tą samą osobą w czasie, nie jako diagnostyki i nie w pogoni za efektowną liczbą. Chodzi o to, żeby znaleźć to, co zostaje w tyle, i nad tym popracować.
„Zwalidowane naukowo — jeszcze nie medycznie”.
Warszawa · z wywiaduJej największy wkład w dziedzinę jest wspólny, nie komercyjny. Zapoczątkowała doroczny Roundtable w Buck Institute, żeby kliniki z całego świata — w gruncie rzeczy konkurenci — mogły ustalić dobre praktyki, prowadzić wspólne badania i wreszcie zdefiniować, czym jest klinika długowieczności, w momencie, gdy tego słowa używa dosłownie każdy.
„Ko-opetycja — różne regiony, ale uczymy się od siebie nawzajem”.
Warszawa · z wywiaduJoanna jest założycielką i CEO Longevity Center oraz założycielką International Institute of Longevity, a także przewodniczy Roundtable of Longevity Clinics w Buck Institute.
Wywiad wideo jest w drodze. Nagrane wywiady trafią na stronę po premierze filmu i serialu Live Beyond.
Z rozmowy w Longevity Center w Warszawie, wrzesień 2024, gdzie Joannie w wywiadzie towarzyszył Eric Verdin z Buck Institute. Lekko zredagowane dla czytelności.
Joanna Bensz„Jako kliniki pracujemy na fundamencie — przygotowujemy grunt pod to wszystko, czego możemy się spodziewać w przyszłości. Klienci nie przychodzą tu po nieśmiertelność. I podkreślam: klienci, a nie pacjenci, bo to jest ważne dla klinik długowieczności. Ludzie przychodzą po jakość zdrowia, po to, żeby naprawdę zrozumieć, gdzie są dzisiaj i jak możemy zaprojektować naszą drogę — tak, żeby przygotować się na maksimum możliwości dostępnych dziś, z technologią, suplementacją, stylem życia i medycyną, i naprawdę zrobić różnicę. Jeśli wydłużymy zdrowe lata życia do 120, będzie to ogromne zwycięstwo za naszego życia. A jeśli zobaczymy to w ciągu najbliższych dziesięciu lat, będzie to naprawdę imponujące”.
Joanna Bensz„To było moje pierwsze pytanie, kiedy zaczynałam Longevity Center: czym jest zdrowy człowiek i jakie parametry powinniśmy przyjąć dla zdrowej osoby? A potem: jeśli przychodzą do ciebie zdrowi ludzie, jak zwalidować postęp — czy to, co zalecamy, faktycznie pomaga, czy nie? Coś może się zmienić, może poprawić się cholesterol albo jakieś markery we krwi. Testy wieku biologicznego są bardzo dobrymi narzędziami motywacyjnymi — ale możemy je porównywać tylko z tą samą osobą. Nie szukamy najniższej liczby. Szukamy najsłabszego ogniwa”.
Joanna Bensz„Dostępnych jest mnóstwo technologii, mnóstwo biomarkerów — długość telomerów, GlycanAge, testy epigenetyczne, inne rodzaje wieku biologicznego. Nie są jeszcze zwalidowane medycznie. Są zwalidowane naukowo, ale nie były używane jako wyroby medyczne, więc większość z nas wprowadza je do medycyny i porównuje z bardziej tradycyjnymi markerami — rezonansem magnetycznym, badaniami genetycznymi, wynikami krwi — próbując zrozumieć, co twój wynik naprawdę znaczy dla twojego zdrowia i twojej długowieczności”.
Joanna Bensz„Zaczęliśmy w zeszłym roku, z potrzeby uczenia się od siebie nawzajem — kto co robi. Jesteśmy raczej ko-opetycją. Są różne regiony, a każda klinika jest trochę inna: jedne skupiają się bardziej na diagnostyce, inne na rezonansie i sekwencjonowaniu całego genomu, jeszcze inne wyłącznie na interwencjach. Za zebraniem klinik razem stała chęć ustalenia pewnego rodzaju dobrych praktyk. Nie powiedziałabym: standardów — wciąż jesteśmy od tego daleko, w różnych geografiach, a to branża regulowana — ale przynajmniej dobrych praktyk. I żeby odpowiedzieć na pytanie: czym jest klinika długowieczności?”
Joanna Bensz„Ta dziedzina staje się bardzo popularna w mediach — trochę jak blockchain czy zrównoważony rozwój. Wszyscy o niej mówią. Ale wiele osób nadużywa tego tematu i jest tak wiele klinik używających słowa długowieczność, które nie mają z długowiecznością nic wspólnego. Niektóre używają go tylko dlatego, że ładnie brzmi i jest atrakcyjne. Za konferencją, którą zaczęliśmy, stoi prawdziwa chęć zebrania klinik razem, żeby prowadzić wspólne badania — żeby uczyć się od siebie nawzajem, jak pracować z wiekiem biologicznym, jak używać dostępnych biomarkerów”.
Kolejne fragmenty pełnego wywiadu zostaną tu opublikowane.
Joanna Bensz łączy dwa poziomy: Most Profilaktyki (klinika i jej diagnostyka) oraz Tworzenie ruchu (Roundtable, Instytut, definiowanie dziedziny). Przeczytaj też stronę jej współzałożyciela: Książę Michael von Liechtenstein.
Zobacz wszystkich 100+ ekspertów