Stephanie Dainow kierowała Lifespan.io — jednym z najważniejszych głosów medialnych i rzeczniczych w długowieczności — jako dyrektorka wykonawcza i, jak sama pogodnie przyznaje, „nie jestem przeciętną profesjonalistką w tej dziedzinie”. Nie jest naukowczynią. Jest osobą, która sprawia, że nauka ma sens dla wszystkich innych, a to okazuje się dokładnie tym, czego długowieczności brakowało.
Jej droga tutaj jest nietypowa i ma znaczenie. Studiowała filozofię, politykę i prawo, potem poszła w media i reklamę — marketing celebrytów, wielki holding medialny, wśród którego klientów była Coca-Cola — zanim trafiła do swojej „wymarzonej pracy” w Singularity University, wchodząc do sal zarządów firm z listy Fortune 100, żeby ostrzegać prezesów, że ktoś zaraz wywróci ich biznes do góry nogami. To, czego się tam nauczyła, wnosi teraz do nauki: założyciele deep tech mieli genialne pomysły, ale brakowało im zmysłu biznesowego, a ona potrafiła tłumaczyć między wizjonerami a światem, który ich finansuje i przyjmuje.
Misja stała się osobista. Jej ojciec urodził się w latach trzydziestych, miał ją po pięćdziesiątce i żył z chorobą związaną z wiekiem aż do śmierci — a „nikt nie powinien przechodzić przez takie cierpienie”. Ze wczesnym wsparciem Laury Deming współzałożyła firmę rozwijającą leki na choroby związane z wiekiem, a potem znalazła swoją prawdziwą dźwignię w Lifespan.io: zmniejszać cierpienie, rozwijając całą dziedzinę. (W 2024 roku Lifespan.io połączyło się z SENS Research Foundation, tworząc Lifespan Research Institute.)
Jej główny argument jest prosty i, naszym zdaniem, słuszny. Długowieczność potrzebuje edukacji: jeśli ludzie jej nie rozumieją, boją się jej, a jeśli się boją, nie będą jej wspierać — a bez publicznego popytu dziedzina staje w miejscu, choćby naukowcy byli najlepsi. Trzeba więc spotkać ludzi tam, gdzie są i poprowadzić ich dalej. To, czy możemy żyć wiecznie, nie jest jeszcze sednem; pierwszy krok jest dla wszystkich taki sam, a prawdziwy postęp przychodzi wtedy, gdy idą z nami także wszyscy spoza tej dziedziny.
Rozminęliśmy się na Longevity Summit w Dublinie, więc kiedy w końcu usiedliśmy ze Stephanie na NUS w Singapurze — gdzie na scenie była z nią także Olivia Lesslar — czuliśmy, że to spotkanie dawno się należało. Jest, i słusznie, jedną z najlepszych komunikatorek, jakie spotkaliśmy na całej wyprawie: ciepła, bystra i całkowicie jasna co do tego, dlaczego ta dziedzina musi rozmawiać ze wszystkimi, a nie tylko sama ze sobą.
„Prawdziwy postęp przyjdzie wtedy, gdy zabierzesz ze sobą wszystkich, którzy nie są w tej dziedzinie”.
— Stephanie Dainow, Singapur
„Prawdziwy postęp przyjdzie wtedy, gdy zabierzesz ze sobą wszystkich, którzy nie są w tej dziedzinie”.
Stephanie Dainow · komunikatorka długowiecznościDługowieczność potrzebuje edukacji. Jeśli ludzie jej nie rozumieją, boją się jej — i nie będą jej wspierać.
Stephanie DainowTrzeba spotkać ludzi tam, gdzie są, i wymyślić, jak poprowadzić ich dalej.
Stephanie DainowTo, czy możemy żyć wiecznie, nie jest teraz sednem — pierwszy krok to zrozumieć starzenie i objąć je kontrolą medyczną.
Stephanie DainowNie jestem przeciętną profesjonalistką w tej dziedzinie — i właśnie dlatego mogę pomóc.
Stephanie DainowTrzy rzeczy, do których Stephanie wciąż wraca.
Dziedzina może mieć genialnych naukowców i wciąż stać w miejscu, bo postęp potrzebuje publicznego popytu — nacisku ludzi na firmy, farmację i rządy. Jeśli ludzie nie rozumieją długowieczności, boją się jej, a strach niczego nie finansuje. Praca polega więc na edukacji: na zabraniu ze sobą wszystkich, których jeszcze nie ma w tej sali.
„Postęp przychodzi wtedy, gdy idą wszyscy”.
Singapur · z wywiaduJej supermocą jest tłumaczenie. Od reklamy po Singularity University nauczyła się mówić do prezesów, inwestorów i publiczności ich własnym językiem — wartość, zachęta, zwrot z inwestycji — tak, żeby wizjonerska nauka naprawdę trafiała. Nie poprowadzisz ludzi dalej, jeśli nie wiesz, gdzie stoją.
„Inaczej mijacie się jak statki nocą”.
Singapur · z wywiaduPod strategią leży osobisty powód: patrzenie, jak jej ojciec żyje i umiera z chorobą związaną z wiekiem. Jakąkolwiek przyszłość sobie wymarzysz, pierwszy krok jest ten sam — zrozumieć starzenie, objąć je kontrolą medyczną — a sensem tego wszystkiego jest po prostu mniej cierpienia.
„Nikt nie powinien przechodzić przez takie cierpienie”.
Singapur · z wywiaduStephanie Dainow kierowała Lifespan.io i jest jedną z najskuteczniejszych komunikatorek długowieczności. Ta strona przekazuje myśli z jej wywiadu dla Live Beyond; wywiad wideo jest w drodze.
Wywiad wideo jest w drodze. Nagrane wywiady trafią na stronę po premierze filmu i serialu Live Beyond.
Stephanie Dainow filmowaliśmy na NUS w Singapurze w 2024 roku. Fragmenty tamtej rozmowy:
Stephanie Dainow„To pokrzepiające, że komunikujecie w ten sposób, bo wiele osób nie potrafi tak naprawdę ująć tych spraw w słowa. Nie jestem przeciętną profesjonalistką w tej dziedzinie — nie jestem naukowczynią. Ale to, czy wierzymy, że możemy żyć wiecznie, nie jest teraz właściwym tematem. Prawdziwy postęp przyjdzie wtedy, gdy zabierzesz ze sobą wszystkich, którzy nie są w tej dziedzinie”.
Stephanie Dainow„Trzeba spotkać ludzi tam, gdzie są, i wymyślić, jak wykorzystać ich sposób myślenia i to, z czym czują się dobrze, żeby popchnąć ich dalej. Jeśli nie wiesz, gdzie oni są, mijacie się jak statki nocą. Założyciele szli do funduszu i mówili: „uratuję świat” — a ja mogłam wejść i zapytać: dobrze, ale jaka jest propozycja wartości, do kogo celujecie, jakie są zachęty?”
Stephanie Dainow„Mój ojciec urodził się w latach trzydziestych i miał mnie po pięćdziesiątce, już z chorobą serca. W ostatnich sześciu miesiącach jego życia — nikt nie powinien przechodzić przez takie cierpienie. Idea jest więc taka, żeby celować w choroby związane z wiekiem i zmniejszać cierpienie. Możesz chcieć żyć wiecznie, możesz być transhumanistą, jakakolwiek jest twoja wymarzona przyszłość — pierwszy krok jest ten sam: zrozumieć, jak działa starzenie, i objąć je kontrolą medyczną”.
Stephanie Dainow„Zetknęłam się z tymi wszystkimi przedsiębiorcami deep tech i zrozumiałam, że nawet jeśli nie mam wykształcenia technicznego ani biologicznego, wciąż mogę im pomóc — bo im brakowało zmysłu biznesowego. Dopóki masz punkt odniesienia w tym, jak działa reszta świata, łatwiej jest robić to, czego nie robi nikt inny. To jest, moim zdaniem, absolutnie kluczowa cecha w przyspieszaniu tej dziedziny”.
Kolejne fragmenty pełnego wywiadu zostaną tu opublikowane.
Stephanie Dainow znajduje się na poziomie Tworzenie ruchu na Mapie Długowieczności — komunikacja i rzecznictwo, które niosą całą dziedzinę. Poznaj resztę obsady na stronie Ludzie .
Zobacz wszystkich 100+ ekspertówTakże w Hubie
Miejsca wspomniane na tej stronie, każde z własną stroną.