Longevity Advocate · strateg marek · opowiadacz historii
Chciałbym inspirować ludzi do dłuższego, zdrowszego i pełniejszego życia — i wspólnie rozwijać ruch długowieczności oraz pomagać nauce iść szybciej naprzód.
Założyciel projektu Live Beyond: film, serial, książka — i misja, która za nimi stoi.

Moje dlaczego
Chciałbym inspirować ludzi tak głęboko, żeby nie tylko zmieniali własne życie — ale zaczęli rozwijać dziedzinę długowieczności ze mną, z naukowcami, lekarzami, biohakerami i uzdrowicielami, którzy oświetlają drogę.
Nie musisz być naukowcem ani lekarzem. Wystarczy zacząć inspirować innych — zostać rzecznikiem długowieczności. Razem możemy wezwać rządy, instytucje i firmy do wspierania nauki o długowieczności i budowania struktur, których potrzebuje, by rosnąć.
Bo co może być ważniejsze niż więcej wspaniałego czasu z ludźmi, których kochamy, w tym pięknym świecie dookoła nas?
— Marek Piotrowski, Longevity Advocate
długowieczność /dłu·go·wiecz·ność/
sztuka i nauka życia: dłuższego, zdrowszego i pełniejszego
Marek Piotrowski, Live Beyond
Od marek do długowieczności
Przez ponad dwadzieścia lat żyłem w świecie marek — prowadziłem czołowe agencje reklamowe, w pewnym momencie kierowałem zespołem około 80 osób budującym polskie digital od podstaw, i pracowałem jako strateg marketingowy, prezes i dyrektor marketingu w robotyce.
Pracowałem z nimi i uczyłem się od nich: LVMH · Coca-Cola · Nike · Samsung · Sony · Danone · Nestlé · J&J · P&G · Orange · MTV · KFC · Burger King
Potem, na konferencji w San Francisco o Extreme Future Technologies, siedziałem wśród naukowców kreślących następne 30 lat: górnictwo asteroid, energia słoneczna na orbicie, krionika — i długowieczność. To był moment, w którym długowieczność chwyciła mnie za serce. Postanowiłem postawić wszystko na jedną kartę — żebyśmy dożyli co najmniej 200 lat — i włożyć wszystko, czego się nauczyłem, w marki, które liczą się najbardziej: naukowców, dziedzinę długowieczności i firmy, które pracują nad tym, by dać nam więcej życia.
Traktuj swój umysł, serce i ciało jak świątynię. Nie jak śmietnik.— Marek Piotrowski · Lake Tahoe, Kalifornia
Wyprawa
15 sierpnia 2023 roku mój wtedy siedemnastoletni syn Aleksander i ja ruszyliśmy w roczną podróż dookoła świata — kliniki długowieczności, Blue Zones, laboratoria high-tech, czołowe uczelnie i ponad 100 najtęższych umysłów tej dziedziny. Dwa pokolenia. Dwa spojrzenia na długowieczność. Jedna wspólna wyprawa.
Wróciliśmy z Mapą Długowieczności, niezapomnianymi doświadczeniami, głębokimi przyjaźniami w rodzinie długowieczności — i misją, żeby dać każdemu to, czego się nauczyliśmy.
Mapa Długowieczności
W czasie wyprawy stworzyłem Mapę Gry o Długowieczność — jeden prosty obraz całej dziedziny, żeby każdy mógł zobaczyć, jak to wszystko do siebie pasuje, i wreszcie zacząć to rozumieć. Mapa stała się ramą dla wszystkiego, co potem: filmu, serialu, książki — i misji, która za nimi stoi.
Zapytaj Marka
Kiedy ludzie dowiadują się, co zrobiliśmy, pytają o to samo. Oto moje szczere odpowiedzi — a krótkie filmy do każdej z nich są w drodze.


















Na scenie
Od TEDx po największe szczyty tej dziedziny — często z Alkiem u boku. Oto rolka konferencyjna.










Do tego trzeba wioski
Kiedy wysyłaliśmy ludzi na Księżyc, to nie byli tylko inżynierowie. Wokół tej misji wyrosły całe miasta; narodziły się całe branże. Z długowiecznością jest tak samo. Im więcej ludzi dołączy do tej dziedziny, tym lepiej dla nas wszystkich. Ja wybrałem dołączenie jako komunikator i opowiadacz historii — moim zadaniem jest pomagać tym dobrym rosnąć.
Życie w ruchu
Dwie dekady marek, potem wszystko na długowieczność — morsowanie na Formenterze, Machu Picchu, laboratorium George’a Churcha i rok dookoła świata z synem. Dzielę się tym wszystkim na bieżąco — bądźmy w kontakcie:












Czasem trzeba usiąść nieruchomo w bardzo starym miejscu, żeby przypomnieć sobie, dlaczego chce się więcej czasu.
Arizona · 2024

Moja misja, moimi własnymi słowami
Spędziłem dwadzieścia lat, ucząc się, jak sprawić, żeby ludzie chcieli rzeczy — dla największych marek świata. To było dobre życie. Ale na konferencji w San Francisco, siedząc wśród naukowców kreślących następne trzydzieści lat, coś się we mnie przesunęło. Zrozumiałem, że mogę użyć wszystkiego, czego się nauczyłem, do tej jednej rzeczy, która naprawdę ma znaczenie: żeby pomóc nam żyć dłużej, zdrowiej i pełniej.
Więc wziąłem syna i pojechaliśmy znaleźć ludzi, którzy wiedzą. Setkę z nich, w trzydziestu dziewięciu krajach. Zostali naszymi przyjaciółmi. A im więcej czasu z nimi spędzałem, tym jaśniejsze się to stawało — ta nauka potrzebuje głosu. Potrzebuje kogoś, kto wyniesie ją z laboratoriów do serc ludzi i da tym wspaniałym ludziom światło i wsparcie, na które zasługują.
Nie chcę dotrzeć do przyszłości sam. Chcę ją zbudować z Alkiem i z tobą. Dlatego istnieje Live Beyond: żeby wspólnie stworzyć nową kulturę, z długowiecznością, zdrowiem i radością wpisanymi od początku. Bardzo bym chciał, żebyś był jej częścią.
Marek
Z rozmowy
Wybrane fragmenty własnej relacji Marka z wyprawy — decyzja, Mapa, trudne dni z Alkiem i to, co naprawdę teraz niesie. Przeczytaj cały wywiad ↗︎
PytanieCo sprawiło, że wziąłeś rok wolnego i przemierzyłeś świat z synem?
Marek Piotrowski„Ten moment z Alkiem przyszedł pod koniec 2022 roku. Podszedł do mnie i powiedział: «Hej, tato, jestem gotowy na gap year». Byliśmy w kawiarni i po prostu się zapaliłem. Wziąłem serwetkę i zacząłem rysować — największe ośrodki badań nad długowiecznością, połączone w trasę dookoła świata. Ta serwetka była naszą pierwszą mapą. Rodzina mówiła, że wypadnie z systemu. Powiedziałem: tak — i o to właśnie chodzi. Trzeba wyjść z systemu i stworzyć własną drogę.”
Marek Piotrowski„Kiedy zbierałem materiały, zobaczyłem, że wiedza o długowieczności jest rozproszona. Są eksperci w stu osobnych dziedzinach, ale nikt nie narysował widoku z lotu ptaka — jednego obrazu całości. A to nie jest tylko nauka o starzeniu. To uzdrowiciele z tysiącami lat plemiennej wiedzy. To biohakerzy. To ludzie, którzy nigdy nie nazwaliby siebie długowiecznością — terapeuci psychodeliczni, kosmetolodzy, nauczyciele medytacji. Więc powiedziałem: muszę narysować Mapę Długowieczności.”
Marek Piotrowski„Nie umieraj z powodu czegoś głupiego. Większość tego, co nas zabija, rozwija się w nas przez dwadzieścia albo trzydzieści lat. Kiedy ktoś mówi, że jego wujek «nagle» umarł na raka, prawie nigdy nie jest to prawda — miał go od dziesięcioleci i nie wiedział. Jeśli nie robimy regularnej diagnostyki, nieświadomie wybieramy śmierć z powodu tych chorób.”
The questionJaka była największa lekcja?
Marek Piotrowski„Myślałem, że nasza relacja jest idealna. Potem zaczęliśmy podróż i byłem w szoku: gdzie jest mój syn? Najgorsze starcie mieliśmy w Australii, po pół roku, na plaży, i byłem zdruzgotany. Odszedłem sam, nagrywając myśli do GoPro. A on powiedział: «Tato, nie chcę iść. Ty potrzebujesz przestrzeni; ja nie. I musisz zrozumieć — życie razem nie zawsze będzie ładne». Wtedy coś zauważyłem: po napięciu Alek zapominał o nim w piętnaście minut. To ja się w tym zakopywałem. Więc postanowiłem robić tak jak on. To był cud, który wszystko zmienił. Po pierwsze: kochamy się. Po drugie: chcemy dla siebie jak najlepiej. Cała reszta to tylko nieporozumienie.”
Marek Piotrowski„Najważniejszym spotkaniem był dla mnie George Church. Powiedziałem mu, że zawsze obiecywałem Alkowi, że w jego trzydziestce będziemy wyglądać i czuć się jak bracia — i zapytałem: kiedy? Odpowiedział: «Za dwadzieścia lat nauka powinna być na tym poziomie». A kiedy martwiłem się, że terapie genowe będą kosztować miliony, powiedział jasno, że nie chce pracować w dziedzinie, w której tylko bogaci mają dostęp do medycyny — starzenie zabije większość z nas, więc to, co działa, musi być dostępne cenowo.”
Marek Piotrowski„Traktuj swój umysł, serce i ciało jak świątynię — nie jak śmietnik. Większość ludzi już wie, jak lepiej jeść, ruszać się i spać. Po prostu tego nie robią; stawiają wygodę ponad własną długowieczność. Po drugie, korzystaj z Mapy — rób wszystko, co możesz, po trochu. Po trzecie, profilaktyka jest królem. I po czwarte: siłownia, siłownia, siłownia. Kochałem każdy sport oprócz siłowni, bo nie była zabawna. Okazuje się, że trening siłowy to jedna z najważniejszych rzeczy, jakie możesz robić.”
Marek Piotrowski„Mam nadzieję, że ludzie zobaczą w nas siebie — że jesteśmy odkrywcami, którzy kreślą dla nich ten świat długowieczności, że jesteśmy prawdziwi, że niczego nie sprzedajemy. Ludzie nie chcą być robotami żyjącymi według arkusza; nie chcą być biohakerami, chcą być bio-leniami. Chcą żyć pełnią — żyć poza ograniczeniami. Więc moje życzenie dla ciebie jest proste: bądź odważny. Zmień sposób, w jaki patrzysz na świat, a świat wokół ciebie się zmieni. Znajdź swój sens i walcz o niego.”
Ogimi, Okinawa · październik 2023
Dwa i pół miesiąca po starcie wyprawy, w wiosce w okinawskiej blue zone, postawili kamerę na plaży, nie mając nic zaplanowanego. Rozmawiali o saunie i zimnej kąpieli, które znaleźli po miesiącu ciągłego przemieszczania się, o wioskach pustoszejących w ciągu dnia, bo wszyscy chowają się przed słońcem, o sklepach sprzedających rozjaśniacze tam, gdzie Europa sprzedaje bronzery. A potem Marek zapytał syna o tę jedną rzecz, której żaden z nich się nie spodziewał.
Marek„Dość nieoczekiwaną rzeczą, głównie dla Alka, było to, że kiedy podróżujesz, coraz bardziej tęsknisz za rodzinnym miastem i krajem.”
Aleksander„Chciałem po prostu uciec z naszego kraju i studiować za granicą… Ale teraz, gdy jesteśmy już dwa i pół miesiąca w podróży dookoła świata — tęsknię za domem.”
Gap year zbudowany po to, żeby zabrać siedemnastolatka z Polski, w dziesięć tygodni sprawił, że chciał do niej wrócić.
Ogimi, Okinawa, październik 2023. Cała rozmowa jest w filmie. — Trzy dni w blue zone ↗︎
Własna strona Marka
Wszystko, co Marek pisze, wykłady i sama Mapa Długowieczności — za darmo do pobrania. Live Beyond to ruch; Longevity Advocate to miejsce, gdzie myśli na głos.
Porozmawiajmy
Prasa, partnerstwa, wystąpienia, społeczność, którą chcesz założyć — albo coś, na co twoim zdaniem powinniśmy spojrzeć.
Wszystko trafia do zespołu Live Beyond i ktoś czyta każdą wiadomość. Napisz, co cię interesuje, a przekażemy to właściwej osobie.
Napisz do zespołu →